Blog o sztucznej inteligencji

AI Droga - Przewodnik Po Świecie Sztucznej Inteligencji

Praktycznie o AI po polsku — narzędzia, automatyzacje i sposoby na zarabianie. Bez żargonu i bez programowania.

AI Droga

Czym jest Claude Cowork i czym różni się od ChatGPT? 6 zadań, które możesz oddać AI

Ten folder miał 39 plików w kompletnym bałaganie: faktury, zdjęcia, CV i kopie tych samych dokumentów. Napisałem jedno zlecenie, po polsku. Zatwierdziłem plan i poszedłem zrobić kawę. Kiedy wróciłem, wszystko leżało w folderach, a każdy plik miał nazwę, która mówi, co jest w środku.

Nie zrobił tego ChatGPT. Zrobił to Claude Cowork, na którego ja mówię Cyfrowy Pracownik. W tym artykule pokażę Ci, czym różni się od zwykłego czatu, i opiszę 6 zadań, które możesz mu oddać od razu, każde z gotowym zleceniem do skopiowania. Ostatnie z nich robi się samo, bez Ciebie.

Wszystkie przykłady pochodzą z Palarni Pod Młynkiem, małego sklepu internetowego z kawą. Firma, jej pracownicy i dane są fikcyjne, ale problemy są jak najbardziej prawdziwe.

Stan danych: wrzesień 2026. Plan Claude Pro kosztuje około 90 zł miesięcznie (20 USD + 23% VAT). Ceny i nazwy w aplikacji mogą się zmienić.

czym-jest-claude-cowork-i-czym-rozni-sie-od-chatgpt-6-zadan-ktore-mozesz-oddac-ai.png

Jak dziś pracujesz z ChatGPT: kopiuj, wklej, przepisz


Zacznę od tego, jak dziś pracuje z AI większość z nas. Praca ze zwykłym czatem wygląda tak:
1. Kopiujesz tekst z dokumentu.
2. Wklejasz go do czatu, na przykład do ChatGPT.
3. Czytasz odpowiedź w okienku.
4. Przenosisz ją z powrotem do Worda albo Excela. Poprawiasz, formatujesz, zapisujesz.

Policz na szybko: ile razy dziennie kopiujesz coś do czatu i z powrotem? 5 razy? 20? Każde takie przeniesienie to Twoja praca. Nie praca czatu.

Zobacz, kto tu naprawdę pracuje. Czat podpowiada, ale to Ty szukasz plików, kopiujesz, wklejasz i przepisujesz. Jesteś łącznikiem między czatem a swoimi dokumentami.

Pewnie myślisz: przecież do czatu mogę wrzucić plik. Możesz i to pomaga. Ale nadal to Ty wybierasz pliki i je wrzucasz. Ty pobierasz wynik i odkładasz go na miejsce. Przy jednym pliku to drobiazg. Przy 30 już nie.


Czat odpowiada. Pracownik wykonuje


I tu jest cała różnica. Zapamiętaj to zdanie: czat odpowiada, pracownik wykonuje.

Z Cyfrowym Pracownikiem praca wygląda tak:
1. Wskazujesz mu folder z plikami.
2. Piszesz zlecenie. Zwykłym językiem, po polsku, jak do człowieka.
3. On sam otwiera pliki, czyta je i zapisuje gotowy dokument w Twoim folderze: Word, Excel albo PowerPoint.

Zestawmy to obok siebie:
• Czat odpowiada w okienku, a kopiowanie i przepisywanie zostaje po Twojej stronie.
• Cyfrowy Pracownik sam sięga po Twoje pliki. Wynik od razu ląduje w folderze jako gotowy dokument.


Co to jest Claude Cowork?


Claude to asystent AI od firmy Anthropic. Można z nim rozmawiać tak jak z ChatGPT.

Cowork to sposób pracy, w którym Claude wykonuje zadania na Twoich plikach. Ja nazywam go Cyfrowym Pracownikiem, bo tak się z nim pracuje. To aplikacja na komputer, którą instalujesz jak każdy inny program.

Najłatwiej myśleć o nim jak o nowym pracowniku w biurze. Jest szybki i zdolny, ale nie zna Twojej firmy. Dlatego:
• mówisz mu, co ma zrobić,
• dajesz mu materiały,
• sprawdzasz wynik.

Dokładnie tak jak z człowiekiem.


6 zadań, które możesz oddać Cyfrowemu Pracownikowi


Co konkretnie możesz mu oddać? Poniżej 6 zadań, wszystkie na przykładzie Palarni Pod Młynkiem. To mały sklep internetowy z kawą. Prowadzi go Ania i robi w nim prawie wszystko sama: zakupy, faktury, oferty i odpowiedzi dla klientów.

Przy każdym zadaniu znajdziesz zlecenie, które Ania napisała. Możesz je skopiować i dopasować do siebie.


Zadanie 1: porządek w zagraconym folderze Pobrane


Folder Pobrane Ani to 39 plików luzem: faktury, zdjęcia, oferty, CV i kopie tych samych plików. Ania pisze takie zlecenie:

Zlecenie do skopiowania:

Uporządkuj ten folder. Posegreguj pliki do podfolderów według rodzaju, na przykład faktury, oferty, CV, zdjęcia. Nadaj plikom nazwy, które mówią, co jest w środku. Jeśli dokument ma datę, dodaj ją na początku nazwy. Niczego nie usuwaj. Duplikaty przenieś do folderu "do sprawdzenia". Zanim zaczniesz, pokaż mi plan.

Zwróć uwagę na koniec: niczego nie usuwaj, duplikaty odłóż do sprawdzenia i zanim zaczniesz, pokaż mi plan.

Wynik. Pliki trafiają do folderów według rodzaju. Każdy dostaje nazwę, która mówi, co jest w środku, a kopie leżą osobno, do sprawdzenia.

Przed porządkami w folderze były nazwy typu scan0001.pdf albo Dokument1.docx. Co jest w środku? Nie wiadomo. Po jednym zleceniu i jednej krótkiej poprawce planu wszystko ma swoje miejsce. Ania chciała mieć faktury i paragony w jednym folderze dla księgowej, więc tak poprawiła plan. Ręcznie to dobre pół godziny klikania.


Zadanie 2: notatki ze spotkania w gotowy raport w Wordzie


Ania wraca ze spotkania z dostawcą kawy. Ma notatki z telefonu, spisaną notatkę głosową i zdjęcie tablicy. Pisze jedno zlecenie:

Zlecenie do skopiowania:

W folderze są moje notatki ze spotkania z dostawcą. Zrób z nich podsumowanie w Wordzie: ustalenia, nowe ceny, terminy i listę zadań: kto, co i do kiedy.

Wynik. Dokument w Wordzie z najważniejszymi ustaleniami, nowymi cenami i tabelą zadań: kto, co i do kiedy. Ania go sprawdza i wysyła zespołowi.


Zadanie 3: analiza sprzedaży w Excelu bez ani jednej formuły


Plik sprzedaży z 9 miesięcy, ponad 5 tysięcy wierszy. Ania nie zna formuł w Excelu i nie musi ich znać. Po prostu pyta:

Zlecenie do skopiowania:

Które kawy sprzedają się najlepiej? Porównaj sklep z Allegro i pokaż sprzedaż w kolejnych miesiącach. Wyniki i wykresy zapisz w nowym arkuszu.

Wynik. Pracownik liczy, rysuje wykresy i zapisuje je w nowym arkuszu. Do tego wnioski w punktach, zwykłym językiem.


Zadanie 4: prezentacja w PowerPoincie z liczb z kilku plików


Raz na kwartał Ania pokazuje wyniki wspólnikowi. Do tej pory sklejała prezentację ręcznie, z liczb z 3 różnych plików. Teraz pisze jedno zlecenie:

Zlecenie do skopiowania:

Z danych za trzeci kwartał i moich notatek zrób prezentację dla wspólnika: 8-10 slajdów, z wykresami, w kolorach sklepu.

Wynik. Gotowy plik PowerPoint, z wykresami i w kolorach sklepu. Ania sprawdza liczby i poprawia to, co chce.


Zadanie 5: plan dnia z poczty i kalendarza, zanim zrobisz kawę


Zadanie piąte wychodzi poza pliki na komputerze. Cyfrowego Pracownika można podłączyć do poczty i kalendarza. Ania zaczyna dzień od takiego zlecenia:

Zlecenie do skopiowania:

Przejrzyj moją pocztę i kalendarz na dziś. Na maile od klientów przygotuj szkice odpowiedzi, ale niczego nie wysyłaj.

Wynik. Lista spraw na dziś: na co odpowiedzieć, co może poczekać i jakie są spotkania. Na maile od klientów czekają szkice odpowiedzi. Ania wysyła je sama, po przeczytaniu.


Zadanie 6: raport, który robi się sam co poniedziałek


I zadanie szóste, to, które robi się samo, bez Ciebie. Ania ustawia je tylko raz. To zadanie cykliczne, czyli takie, które powtarza się samo. Działa w chmurze, więc sprzedaż bierze z arkusza na Dysku Google, a nie z komputera.

Zlecenie do skopiowania:

W każdy poniedziałek o 8:00 przygotuj mi podsumowanie tygodnia: sprzedaż z arkusza zamówień na moim Dysku Google, ważne maile i plan z kalendarza. Niczego nie wysyłaj.

Wynik. Od tej pory co poniedziałek rano czeka na Anię podsumowanie tygodnia: sprzedaż, ważne maile i plan z kalendarza. Nawet jeśli o 8:00 jeszcze pije pierwszą kawę.


Czego Cyfrowy Pracownik nie zrobi za Ciebie


Żeby było uczciwie: nie obiecuję cudów. Tego pracownik nie zrobi za Ciebie:
• Nie zna Twojej firmy, dopóki mu jej nie opiszesz.
• Nie podejmie za Ciebie decyzji biznesowych.
• Czasem się myli, szczególnie w liczbach. Dlatego zawsze sprawdzasz wynik, zanim wyślesz go dalej.

Zasada jest prosta: Ty zlecasz i Ty sprawdzasz. Pracownik bierze na siebie nudną część roboty.


Dla kogo jest Claude Cowork?


Cyfrowy Pracownik przyda się przede wszystkim:
• właścicielom małych firm, którym papierologia zjada wieczory,
• osobom, które w biurze robią raporty, zestawienia i maile,
• freelancerom: oferty, rozliczenia, klienci,
• twórcom, którzy z jednego nagrania chcą zrobić artykuł, newsletter i posty.


Czego potrzebujesz, żeby zacząć z Claude Cowork


Mniej, niż myślisz:
1. Komputera z Windowsem, na którym możesz samodzielnie instalować programy. To się nazywa uprawnienia administratora. Na komputerze służbowym zwykle potrzebna jest do tego zgoda działu IT.
2. Płatnego planu Claude. Na start wystarczy plan Pro, około 90 zł miesięcznie.
3. Żadnego programowania. Nie ma tu kodu ani czarnych okienek. Piszesz po polsku, jak do człowieka.


Podsumowanie


Zapamiętaj 3 rzeczy:
• Czat odpowiada, a Cyfrowy Pracownik wykonuje pracę.
• Pracownik sam otwiera Twoje pliki i zapisuje gotowy dokument. Ty nie kopiujesz i nie przepisujesz.
• Decydujesz Ty. Zlecasz i sprawdzasz wynik.

Tak w skrócie działa Cyfrowy Pracownik: czat odpowiada, a on wykonuje pracę na Twoich plikach. Porządek w folderze, raport ze spotkania, analiza w Excelu, prezentacja, plan dnia z poczty i raport, który robi się sam. Zastanów się, które zadanie oddasz mu jako pierwsze.

Jeśli już wiesz, że chcesz się tego nauczyć krok po kroku, zapraszam Cię do mojego kursu Cyfrowy Pracownik. To 41 krótkich lekcji na Windows, po polsku. Dostajesz paczkę plików przykładowej firmy do ćwiczeń, 50 gotowych zleceń i mentoring 1:1 na mailu z odpowiedzią najpóźniej w 24 godziny. Masz też 14 dni na zwrot bez podawania powodu. Szczegóły i zapisy znajdziesz tutaj: aidroga.pl/cyfrowy-pracownik.

Kazimierz Szpin
Autor artykułu
Kazimierz Szpin

Praktyk AI z 15-letnim doświadczeniem w IT. Programista, twórca startupów oraz szkoleń online. Pokazuję, jak tworzyć i zarabiać na Agentach AI — bez programowania. Autor bloga AIDroga.pl

Dodaj komentarz